Tajemniczy inwestor w Żurominie

Entuzjazmu za wiele nie zauważyłem. Za to milczenia było sporo. Burmistrz chce sprzedać działkę tajemniczemu inwestorowi. Radni na ostatniej sesji wyrazili na to zgodę.

Ważne pytania

Burmistrz nie chciała podzielić się z Radą Miejską informacjami na temat firmy, która wystąpiła o zakup gminnego majątku. Wiadomo jedynie, że jej profil dotyczy rolnictwa i magazynowania. Dokładam też swoje pytania w sprawie transakcji z tajemniczym inwestorem. Ważne. Pytania, na które odpowiedź powinna znać Burmistrz i nie powinna ukrywać jej przed mieszkańcami.

  • Ile nowych miejsc pracy zostanie utworzonych?
  • Kiedy powstaną nowe miejsca pracy?

Lokalizacja inwestycji

Działka dla tajemniczego inwestora położona są na Podstrefie Żuromin będącej częścią Warmińsko-Mazurskiej Stefy Ekonomicznej. Teren znajduje się przy obwodnicy Żuromina między cmentarzem, a rondem na Poniatowo.

Czytaj też: Koniec bajek o miejscach pracy

 

  1. Dziwna sprawa że radni wyrazili zgodę na zakup ziemi i wpuszczenie inwestora nie wiedząc nic o nim . Wydaje mi się że doskonale wiedzą kto to jest , myślę że będzie to lokalny dobrze znany biznesmen . A jeśli to branża rolnicza i magazynowanie … Hm być może będzie to skup i magazynowanie zboża 😀 . Co do zatrudnienia powstanie 6 miejsc pracy maksymalnie

    1. Nie wykluczam, że radni mają wiedzę nt. tajemniczego inwestora. Takiej wiedzy nie mają natomiast mieszkańcy. Oficjalnie nie wiadomo nie tylko kto, ale ile miejsc pracy powstanie i kiedy?

  2. W Żurominie to jest jakaś chora sytuacja , radni nie chcą wpuścić żadnego inwestora żeby miejscowi pracodawcy nie mieli konkurencji i mieli tanią siłę roboczą , a cierpi na tym rozwój miasta i mieszkańcy , wystarczy spojrzeć na Mławę jak wyglądała przed powstaniem LG a jak wygląda teraz , a podobno LG miało być w Żurominie a nie w Mławie , tylko też nie było zgody .

    1. W opisanym przypadku jest wręcz przeciwnie. Radni, nawet nie znając szczegółów sprawy, wyrazili zgodę na sprzedaż nieruchomości dla inwestora.
      Jeśli chodzi o historię LG i Żuromina, nie znam jej. Choć również słyszałem, że kilkanaście lat temu takie zainteresowanie ze strony koreańskiej firmy było.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *